Cztery lata w słońcu

Wiem, kto na pewno sięgnie po tę książkę. Po pierwsze, wielbiciele pisarstwa Lawrence’a Durrella (1912–1990), autora „Kwartetu aleksandryjskiego” i „Kwintetu awiniońskiego”, przyjaciela Henry’ego Millera.
Czyta się kilka minut

Po drugie, ci, którzy kochają wspomnienia z dzieciństwa na Korfu autorstwa Geralda Durrella (1925–1995), w wieku dojrzałym działacza na rzecz ochrony gatunków zagrożonych wyginięciem i twórcy ogrodu zoologicznego na Jersey. Trzy tomy tych wspomnień to idylliczny i niezwykle zabawny portret rodziny (bracia Lawrence, Leslie i Gerald, siostra Margo i ich matka Louisa), która w połowie lat 30. zeszłego wieku opuszcza zadeszczoną i reumatyczną Anglię, by na cztery lata przenieść się na słoneczną wyspę. Michael Haag zebrał, uporządkował, a niekiedy sprostował fakty dotyczące pobytu Durrellów na Korfu (jak mawiała Margo Durrell: „Jeśli chodzi o moją rodzinę, to nigdy nie wiem, co jest prawdą, a co fikcją”). Książka nie ogranicza się do czterech lat greckiej idylli, ale opisuje też wcześniejsze dzieje Durrellów i opowiada o ich dalszych, wojennych i powojennych losach – poznajemy więc także historię słynnego dziś The Durrell Zoo.

Louisa, jej mąż Lawrence Samuel i wszystkie ich dzieci urodzili się w Indiach Brytyjskich. Pan Durrell, inżynier, podejmował kolejne prace – od Pendżabu po Arakan w Birmie, od rozlewisk Brahma­putry po podnóża Himalajów. Po jego nagłej śmierci w 1928 r. wdowa zdecydowała się na powrót, a właściwie pierwszy w życiu przyjazd do Anglii. Źle się adaptowała w chłodnej ojczyźnie, depresję leczyła alkoholem, przeprowadzka na Korfu miała więc też cel terapeutyczny. Terapia okazała się skuteczna, Lawrence rozwinął na Korfu pisarski talent, a Gerald oddał się zoologicznym pasjom, wspierany przez Teodora Stephanidesa – lekarza, poetę i biologa-amatora. To najważniejsza obok Spirosa-Amerykanina, taksówkarza i opiekuna, postać z kręgu Durrellów. Pojawiają się też żony Lawrence’a – Nancy, z którą wraz z Millerem odbywali na Korfu ekstatyczne nagie kąpiele; Aleksandryjka Eve Cohen, pierwowzór Justyny z „Kwartetu”. Jest i mroczna kucharka Lugarecja, tak barwnie sportretowana przez Geralda. Nad wszystkimi góruje jednak roztargniona Louisa, kochająca matka udzielająca swojemu ekscentrycznemu potomstwu nieograniczonego kredytu zaufania. Mnóstwo pięknych zdjęć! ©℗

Michael Haag, DURRELLOWIE Z KORFU, przeł. Berenika Janczarska, Noir sur Blanc, Warszawa 2018, ss. 222.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2018