Co, jeśli nie Hyperloop?

Próżniowa kolej to nie jedyny pomysł na transportową rewolucję.
Czyta się kilka minut
 / Fot. YOUTUBE
/ Fot. YOUTUBE

TIRolejbusy

Ciężarówek nie lubi nikt, zwłaszcza miłośnicy czystego powietrza. Ale Siemens i Scania testują w Los Angeles i w Szwecji pomysł, który może pozwolić mieszkańcom przemysłowych okolic odetchnąć z ulgą. To e-autostrada: odcinek drogi z rozpostartą nad nią trakcją i ciężarówki wyposażone w pantografy.

Chińskie autobusy-potwory

Przewożące tysiąc osób jednocześnie drogowe kolosy, które jak ruchomy tunel okrakiem suną nad drogami, już w przyszłym roku mają być testowane w Chinach jako alternatywa dla metra. Budowa szyn bądź wydzielenie specjalnych pasów po obu stronach drogi ma być o wiele tańsze i prostsze od drążenia tuneli. Oby tylko na drodze nie znalazł się żaden wiadukt.

Pasażerskie drony

Chiński eHang, napędzany małymi silniczkami elektrycznymi, nie stwarza problemu ze szkoleniem pilota, bo... nie ma sterów. Ma być latającym odpowiednikiem autonomicznego samochodu. Pasażer ma jedynie wybrać na ekranie punkt docelowy, a resztę zrobi za niego komputer. Producent obiecuje, że w razie problemów będzie mogło pomóc zdalne centrum kontroli lotów. Ale perspektywa czekania na reakcję infolinii w maszynie zawieszonej kilkaset metrów nad ziemią nie brzmi uspokajająco.


CZYTAJ TAKŻE:

  • Wojciech Brzeziński: Czy przed nami rewolucja transportowa? Ten pojazd ma wozić pasażerów z prędkością ponad 1000 km/h. Tyle że w warunkach, przy których lot klasą ekonomiczną przypomina salonkę.
  • Przymiarki do rewolucji
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2016