Reklama

Brazylia: burzliwe dni

Brazylia: burzliwe dni

21.03.2016
Czyta się kilka minut
Najpierw były demonstracje antyrządowe z udziałem 3,5 mln ludzi – największe, od kiedy w 1985 r. przywrócono demokrację; znakiem protestu stało się bicie w garnki i patelnie.
Fot. Joedson Alves / AP / EAST NEWS
A

A potem napięcie wzrosło jeszcze bardziej, gdy w środę 16 marca wieczorem sąd upublicznił zapis rozmowy telefonicznej – odbytej tego dnia rano i nagranej przez policję – w której prezydent Dilma Rousseff proponuje swemu poprzednikowi Luli da Silvie, by został ministrem, co uratuje jej rząd, a jego ochroni przed oskarżeniem o korupcję. W czwartek na ulice wyszły nowe demonstracje, a Silva został ministrem tylko na 40 minut, gdyż sąd unieważnił jego nominację. Tego samego dnia parlament wszczął procedurę usunięcia Rousseff z urzędu (też jest oskarżana o korupcję). Za rządów Luli Brazylia stała się gospodarczo-społecznym wzorem dla Ameryki Łacińskiej – dziś kraj walczy z recesją, a 90 proc. obywateli źle ocenia rządy Rousseff. Kryzys trwa. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]