Bartłomiej I dla „Tygodnika”

Podziały, które nastąpiły w historii chrześcijaństwa, wymagają od nas innego spojrzenia na problem prymatu. Musimy zwrócić uwagę na to, jak był postrzegany i interpretowany prymat papieża w pierwszym tysiącleciu.
Czyta się kilka minut

Wiemy, że w Kościele jeszcze niepodzielonym funkcjonowała koncepcja tzw. pentarchii [powstała w starożytnym chrześcijaństwie koncepcja głosząca, że władza nad Kościołem należy do pięciu patriarchów: Rzymu, Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy, którzy pozostają w jedności wiary oraz mają te same prawa na swoich terytoriach - red.].

W koncepcji tej biskup Rzymu był pierwszy, biskup Konstantynopola - drugi. Dlatego teolodzy, którzy zajmują się tym problemem, studiują księgi historyczne i badają, jak to w praktyce funkcjonowało: jak doszło do tego, że prymat funkcjonował w Kościele niepodzielonym i jak się on uzewnętrzniał w życiu Kościoła. Nie jest to prosty temat, bowiem poza jego wymiarem eklezjalnym musimy pamiętać, że jako następstwo minionych stuleci nastąpiły rozmaite zmiany o charakterze psychologicznym i politycznym.

Musimy dokonać skrupulatnej analizy i pamiętać o tym, że polityczne kryteria należy dzisiaj oddzielić od czysto teologicznych kwestii. I musimy dojść do takiej interpretacji prymatu, która będzie przez obie strony przyjęta. Teolodzy nad tym pracują. Naszym zadaniem jest modlitwa w ich intencji i wsparcie.

Lublin, 20 sierpnia 2010 r.

***

Komentarz Bartłomieja I jest głosem w dyskusji, jaką rozpoczął encykliką "Ut unum sint" (z 1995 r.) Jan Paweł II. Papież wezwał kościelnych zwierzchników i teologów do nawiązania z nim "braterskiego i cierpliwego dialogu" w sprawie poszukiwania takiej formy papieskiego prymatu, która nie stanowiłaby przeszkody na drodze ekumenicznego pojednania (88-96). "Tygodnik" zadał w 1996 r. Bartłomiejowi I dwa pytania: na ile obecne funkcjonowanie urzędu papieskiego jest przeszkodą w zjednoczeniu obu Kościołów oraz jakiej reinterpretacji zasady prymatu powinni dokonać katolicy, by władza papieży przestała być kamieniem obrazy, a stała się posługą jedności. Patriarcha wskazał wówczas na funkcjonowanie prymatu w pierwszym tysiącleciu, w którym chrześcijaństwo jeszcze nie było podzielone oraz określił papieża jako "koordynatora" i "patriarchę Kościoła wśród innych prastarych stolic apostolskich świata". Obecna wypowiedź Bartłomieja I wskazuje na postęp w dialogu na temat rozumienia prymatu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2010