Reklama

Australia: pożary trwają

Australia: pożary trwają

28.12.2019
Czyta się kilka minut
Są zjawiskiem regularnym, dobrze przebadanym i tak częstym, że można je wręcz uznać za element ekosystemu: u występujących tam roślin obserwuje się adaptacje do tak ekstremalnych warunków.
CASSIE SPENCER / GETTY IMAGES
W

W ostatnich latach występuje jednak wzrost częstotliwości australijskich pożarów, związany z postępującymi zmianami klimatycznymi, które w tym regionie objawiają się m.in. dłuższymi i bardziej gwałtownymi okresami suszy.

W ostatnich miesiącach fala gorąca doprowadziła do gwałtownych pożarów w Nowej Południowej Walii, najgęściej zaludnionym regionie kraju, w którym ogłoszono stan wyjątkowy (na zdjęciu: miasteczko ­Shoalhaven Heads, 21 grudnia 2019 r.). Pożary objęły ok. 2 mln hektarów, strawiły setki domów i pozbawiły życia kilka osób. Do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów Sydney wiatr zaniósł niebezpieczny dla zdrowia smog.

Choć w 2009 r. pożary zebrały znacznie bardziej śmiertelne żniwo (zginęło wówczas niemal 200 osób), w tym sezonie zaczęły się one wyjątkowo wcześnie – tradycyjnie ich największa intensywność przypada na styczeń, który jest na tym kontynencie najgorętszym okresem w roku. Prognozy nie napawają optymizmem: i tym razem w styczniu może być jeszcze gorzej. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]