Arktyka w chińskiej sieci

Tu Netflix się nie opłaca: równowartość aż 380 zł płacą mieszkańcy izolowanych osad na kanadyjskiej dalekiej północy za dostęp do internetu.
Czyta się kilka minut
Rower Google’a, Cambridge Bay, Kanada, 2012 r. / GLENN CHAPMAN / AFP / EAST NEWS
Rower Google’a, Cambridge Bay, Kanada, 2012 r. / GLENN CHAPMAN / AFP / EAST NEWS

Rząd w Ottawie obiecuje, że do 2031 r. zbuduje nową infrastrukturę, lecz szybsi mogą się okazać Chińczycy. Firma Huawei ogłosiła właśnie, że we współpracy z lokalnymi władzami dostarczy tani internet do ok. 70 arktycznych miejscowości.

Brzmi jak lokalna wiadomość z końca świata? Pozory mylą: na skutek ocieplenia klimatu chińsko-rosyjsko-zachodnia rywalizacja o Arktykę – jej zasoby i nowe trasy żeglugowe – trwa już na całego. ­Huawei, koncern powiązany z rządem w Pekinie, jest tu w centrum podejrzeń; arktyczny internet zaś stał się jednym z tematów kampanii przed październikowymi wyborami, która właśnie rozpoczęła się w Kanadzie. Choć w izolowanych miejscowościach na Północy mieszka tylko kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ponad 5 mln Kanadyjczyków nie ma dostępu do szybkiego internetu – a zapowiedź Huawei (która ma doświadczenie w dostarczaniu internetu do wiejskich regionów USA) postawi wielu z nich przed wyborem: internet tani czy kanadyjski?

To nie jedyna „chińska” wiadomość z Arktyki. Kilka dni temu ministerstwo transportu w Pekinie ogłosiło też zamiar wysłania na wody przy północnym wybrzeżu Rosji ekspertów, którzy zaprojektują nowy system łączności radiowej i satelitarnej. Oficjalnie ma on zwiększyć bezpieczeństwo żeglugi na trasie, którą niedługo będą już pływać kontenerowce (to skutek zmniejszania się pokrywy lodowej na Oceanie Arktycznym). Coraz silniejsze są jednak obawy, że infrastruktura może być także wykorzystana do celów militarnych. Oprócz systemu łączności Pekin chce współfinansować budowę nowych korytarzy transportowych do arktycznych portów Norwegii i Finlandii. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2019