Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Archeologia geniuszu

Archeologia geniuszu

19.05.2015
Czyta się kilka minut
Muzyczny pedant i wirtuoz, nadzwyczajny rzemieślnik o nadzwyczajnej wyobraźni, dydaktyk i szaleniec. Rozmowa o Józefie Hofmannie otworzyła 2. edycję Festiwalu Kopernika.
Debata Józef Hofmann - ręka geniusza
Debata Józef Hofmann - ręka geniusza. Festiwal Kopernika, Kraków, 18 maja 2015 r. / fot. Kamila Zarembska / TP
T

Tegoroczna edycja Copernicus Festival rozpoczęła się muzycznym akcentem. Koncert światowej sławy pianisty Alexandara Gavrylyuka poprzedziła debata „Ręka geniusza – Józef Hofmann”, w której udział wzięli Gregor Benko – biograf i badacz dorobku Hofmanna, reżyserka Kinga Dębska oraz krytyk muzyczny Piotr Wierzbicki, a prowadził ją Jakub Puchalski z „Tygodnika Powszechnego”.

Józef „Zapomniany” Hofmann

Dlaczego właściwie Józef Hofmann, nie tylko najlepszy pianista swoich czasów, ale też wynalazca, jest dziś postacią nieznaną? – takie pytanie otworzyło rozmowę. Został zapominany nie tylko przez amatorów muzyki fortepianowej, ale także przez krytyków muzycznych i muzykologów. Uczestnicy poniedziałkowej debaty uczestniczyli w archeologii geniuszu. Hofmann urodził się w Krakowie, lecz większość życia, aż do śmierci spędził w Stanach Zjednoczonych. Zasłynął przede wszystkim kongenialnymi interpretacjami chopinowskiego repertuaru. Do jego zapomnienia przyczynił się sukces muzycznego akademizmu, doktryna tzw. urtekstu (nakazująca wykonania jak najwierniej oddające myśl kompozytora). A wreszcie winny temu był on sam – poprzez swoje nieszablonowe rozumienie muzyki, które sprawiło, że w muzycznym świecie narobił sobie wrogów, i styl życia - w latach 40 stopniowo popada w alkoholizm.

Józef Hofmann podczas sesji nagraniowej rolek pianolowych Welte, Freiburg, 1906 r.
Józef Hofmann podczas sesji nagraniowej rolek pianolowych Welte, Freiburg, 1906 r. / fot. ze zbiorów The International Piano Archives, University of Maryland

Znamion genialności Hofmanna wymieniać można wiele. Jak opowiadał Piotr Wierzbicki, kiedy w trakcie wykonywania utworów pianistę ogarniało poczucie znużenia, zajmował myśli rozwikływaniem strategii szachowych. Miał fenomenalną pamięć i błyskotliwy intelekt. Większości utworów – jak mówił Gregor Benko – uczył się ze słuchu, by w przyszłości, czasem bardzo odległej, wykonywać je bez partytury, wydobywając je z muzycznej pamięci. Zapraszany do wspólnego grania przez innych muzyków na ogół odmawiał sugerując, że… nie potrafi grać z nut. W rzeczywistości nie chciał grać z muzykami warsztatowo słabszymi od siebie.

Muzyka jako poznanie

Tropy genialności pozostawione przez Hofmana prowadzą znacznie głębiej, do środka muzycznego cyklonu. Określenie jego wykonań jako niewyobrażalnych czy wspaniałych, to za mało. Polski pianista wchodził w twórczy dialog z muzyczną tradycją i własnymi wcześniejszymi wykonaniami. Muzykę pojmował jako komunikat, jako tekst złożony ze znaczeń, a nie ślady farby drukarskiej na pięciolinii. Jego genialność wyrażała się w buncie wobec niewolnictwa partytury. Nie chodziło o poprawne odegranie, ale o coś „więcej”, to co jest między nutami, a więc o jakąś głęboką strukturalną zgodność między tym, co napisane a tym, co wykonane.

Józef Hofmann
Józef Hofmann jako dziecko-geniusz, ojciec rodziny i pianista / / fot. ze zbiorów The International Piano Archives, University of Maryland

Wytrwale opierał się nagrywaniu wykonywanej przez siebie muzyki hołdując poglądowi, że muzyka grana na żywo, podobnie jak opowiadanie, podobnie jak archaiczne mity, cechuje się ulotną misteryjnością. Dźwięki w momencie wybrzmienia przemijają. Trwa wyłącznie ślad obrazów, uczuć i tonów.

Geniusz paradoksalny

Osobowość Hofmana najlepiej opisać poprzez paradoksy: muzyczny pedant i wirtuoz, nadzwyczajnie zdolny rzemieślnik obdarzony nieprzeciętną wyobraźnią muzyczną, dydaktyk i szaleniec, znakomity odtwórca i twórczy interpretator. Budzący sprzeczne uczucia wśród zwolenników i przeciwników jego muzyki. Twórca pasjonującej muzyki i człowiek o pasjonującej biografii. Postać domagająca się odpomnienia. Pierwszy krok ku temu został wykonany w trakcie Copernicus Festival.

Łukasz Sochacki


Dla „Tygodnika”: Gregor Benko

Gregor Benko
Gregor Benko podczas debaty Józef Hofmann - ręka geniusza. Festiwal Kopernika, Kraków, 18 maja 2015 r. / fot. Kamila Zarembska / TP

Michał Kuźmiński: Mówił Pan, że iloraz inteligencji Józefa Hofmanna był bliski 190. Był nie tylko wybitnym pianistą, ale też wynalazcą. Jak w jego umyśle sztuka łączyła się z mechaniką?

Gregor Benko: Mechanika interesowała go bardziej niż jakiegokolwiek innego pianistę w historii. Co więcej, bardziej interesowały go mechanika, wynalazki i nauka niż sama muzyka. Wiedział, że Bóg przeznaczył go do grania na pianinie, ale gdyby mógł wybrać, zostałby inżynierem-elektronikiem. Był przekonany, że technologii można użyć, aby rozszerzyć granice sztuki. Ale pewnie nie śniło mu się to, co dzieje się dzisiaj, gdy technologia przysłania sztukę i niemal ją zabija.

Umysł Hofmanna charakteryzowała jeszcze jedna cecha, ważniejsza niż jego inżynierskie talenty i status geniusza: nigdy nie przestał on być małym chłopcem. Choć był ważną figurą i mówił kilkoma językami, to pozostał małym chłopcem aż do śmierci.

Józef Hofmann
Józef Hofmann w przydomowym warsztacie, Merion, Pensylwania, 1935 r. / fot. ze zbiorów The International Piano Archives, University of Maryland

A mali chłopcy lubią zabawki. Ale ktoś mógłby powiedzieć, że sztuka i mechanika nie mają wiele wspólnego, a nawet że są sprzeczne.

To nieprawda. Hofmann nie mógłby tworzyć swojej sztuki bez mechaniki fortepianu! Jedynym artystą, który może sobie poradzić bez mechaniki, jest śpiewak. A i tak musi się on uczyć doskonalenia swojego głosu, co także jest procesem mechanicznym – instrumentem jest ciało śpiewaka. Nauka i sztuka zawsze były sprzymierzeńcami, ale żadnemu innemu pianiście nigdy nie udało się zgłębić mechaniki swojej sztuki do takiego stopnia, jak Hofmannowi. Większość pianistów nawet nie potrafi nastroić fortepianu. On udoskonalał własy fortepian w stopniu niewyobrażalnym.

GREGOR BENKO jest współzałożycielem International Piano Archives oraz współproducentem wszystkich części serii wydawniczej „The Complete Józef Hofmann”. Przygotowuje opatrzone przypisami wydanie „Autobiografii” pianisty, pisze też jego biografię.

Copernicus Festival w Krakowie

Hasłem przewodnim drugiej edycji jest "Geniusz".

Galeria zdjęć
  • Piotr Wierzbicki
  • Gregor Benko
  • Kinga Dębska
  • Debata Józef Hofmann - ręka geniusza
  • Debata Józef Hofmann - ręka geniusza

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, dziennikarz, kierownik wydania internetowego „Tygodnika”, twórca i wieloletni kierownik działu „Nauka”. W 2016 r. nominowany do...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]