Reklama

Agonia Christianitas

Agonia Christianitas

04.09.2015
Czyta się kilka minut
Kiedy ktoś umiera, pozostawia dziedzictwo, krtóre należy zebrać i rozdzielić. Nie można go roztrwonić. Co dobrego pozostawiła nam Christianitas?
A

Agonia Christianitas nie oznacza koniecznie agonii chrześcijaństwa, chociaż czasami obie te kwestie znajdują się w pewnej zależnosci i mogą wzajemnie na siebie oddziaływać. Agonia Christianitas oznacza w ścisłym tego słowa znaczeniu zmierzch pewnej formy istnienia Kościoła, dominującej w ciagu wielu wieków i która obecnie znalazła się w nieodwracalnym kryzysie.

Nieodwracalny fakt

Przyjmuje się, że początków Christianitas należy szukać w IV wieku i wiąże się on z edyktami cesarzy Konstantyna Wielkiego i Teodozjusza, konsoliduje się i umacnia w okresie reformy gregoriańskiej (Grzegorz VII), jej punkt szczytowy wiąże się z teokracją papieską Inocentego III, i utrzymuje się, pomimo ostrej krytyki i historycznych wstrząsów związanych z ruchem reformacji, oświeceniowym modernizmem i rewolucją francuską, aż do Soboru Watykańskiego II. Pojęcię Christianitas...

26782

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

duzo slow a malo prawdy tej istotnej. Mowi sie o Kosciele , ktory ma sie zmienic, ale nie mowi sie nic o hierarchii koscielnej zyjacej w przepychu, grzechu nieczystosci, pychy itp. Deklaruje sie pochylanie nad biednymi rownoczecsnie bogacac sie jak Midas nie umiejac dzielic sie lecz nawolujac wiernych do ubostwa i poswiecen. Badzcie jak sw. Franciszek, rozdajcie swoje majatki, zamiencie palace i apartamenty na zwykle mieszkania czynszowe, badzcie z ludzmi i zyjcie jak oni.To jest poslannictwo pasterzy. Niestety tak sie nigdy nie stanie, bo wladza absolutna jaka macie, bezkarnosc wobec prawa i bogactwo jaki sie otaczacie od papieza po proboszcza, smakuje za bardzo. Zastanawiam sie tylko czy hierachowie maja jeszcze odrobine sumienia? Biada wam.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]