Afera wokół Moniki Strzępki. Wreszcie dyskusja nieblokowana przez podział na „naszych” i „onych”

Monika Strzępka wywołała prawdziwą burzę, która już powoduje zmiany sojuszy i to nie tylko w środowisku teatralnym. Być może zapowiada wręcz podobne zmiany w życiu społecznym.
Czyta się kilka minut
Monika Strzępka / fot. Jacek Domiński / REPORTER
Monika Strzępka / fot. Jacek Domiński / REPORTER

Teatr ponownie okazuje się zwiastunem zmian zachodzących w społeczeństwie. Monika Strzępka, której niedawny wybór na stanowisko dyrektorki Teatru Dramatycznego w Warszawie, a następnie zawieszenie przez pisowskiego wojewodę wpisywały się w oczywisty podział na polską konserwę i postępowców, właśnie doprowadziła do zmiany tych linii frontu. Jej wypowiedzi w wywiadzie przeprowadzonym przez Magdalenę Rigamonti dla Onetu oburzyły środowiska dotąd Strzępce przychylne. 

Dyrektorka flagowej instytucji feministycznej, deklarująca wcześniej troskę o podmiotowość współpracowników, zapowiedziała zwolnienie niemal połowy zespołu, dodając do tego tezę, że praca z osobami o odmiennym „systemie wartości” jest według niej „w zasadzie niemożliwa”. 

Natychmiast wywołało to oskarżenia o ideologiczną dyskryminację, które w kolejnych dniach wzmocniły świadectwa osób przez nią zwalnianych. A że Strzępka dołożyła jeszcze atak na kształcenie aktorów w Akademii Teatralnej, która jej zdaniem nie przygotowuje do twórczej pracy wymagającej „jakości performerskich” i „postawy krytycznej”, oraz oskarżyła poprzednika i władze Warszawy o ukrycie przed nią prawdy o sytuacji Dramatycznego, to wywołała prawdziwą burzę, która już powoduje zmiany sojuszy i to nie tylko w środowisku. Być może zapowiada wręcz podobne zmiany w życiu społecznym. 

Niezależnie od fortunności tej akcji dla samej sprawczyni i prowadzonego przez nią Teatru, to fakt, że wreszcie zaczynamy dyskusje nieblokowane przez przynależność do „naszych” i „onych”, wydaje mi się ożywczy. Bo poza kwestią stylu budowania relacji ze współpracownikami i kierowania teatrem przez Strzępkę, z całej tej burzy wyłania się podstawowe pytanie: czy radykalna zmiana ma realne szanse zaistnieć gdzie indziej niż na marginesie? 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Strzępka, inne rozdanie