Reklama

Ładowanie...

Trzeba jechać do Moskwy

27.02.2005
Czyta się kilka minut
Czy prezydent Polski powinien pojechać na Moskwy na tamtejsze obchody 60. rocznicy zakończenia II wojny światowej? Odpowiedź jest prosta: tak. Trzeba jechać. I równocześnie trzeba mówić do rzeczy - przed, w trakcie i po. Mówić rozsądnie i ze spokojną pewnością siebie, bez wyuczonego w dawnych czasach serwilizmu, ale i bez agresji czy użalania się nad sobą, że znowu ktoś zakłamuje naszą historię.
I

I naprawdę nie warto emocjonować się bzdurami, które teraz z Moskwy płyną i będą zapewne płynąć coraz szerszym strumieniem w najbliższych miesiącach. Bo przed 9 maja 2005 r. zapewne nie raz jeszcze usłyszymy z Kremla, że Jałta była dla Polaków dobrodziejstwem, Stalin był Polski wyzwolicielem, Polacy popełnili per saldo więcej zbrodni na Rosjanach niż odwrotnie, a Katyń to błahostka.

Warto to wszystko odnotowywać, bo strategia taka, wprost odwołująca się do historiografii sowieckiej, mówi sporo o tym, co dzieje się dziś na Kremlu i w którą stronę zmierza rosyjski system władzy. Ale nie warto się denerwować. Ani tym bardziej podejmować emocjonalnych decyzji politycznych. Nie warto, bo to wszystko gra, tak prymitywna, że aż banalna, o przejrzystych intencjach. Kremlowscy stratedzy uznają najwyraźniej, że słabym punktem Polaków jest historia. Słabym w tym sensie...

2456

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]