Solidarni z Solidarnością

W maju 1981 r. związkowcy z Solidarności zostali zaproszeni na kongres centrali związkowej CISL do Turynu; latem włoscy związkowcy byli w Polsce.
Czyta się kilka minut

Wkrótce potem setka dzieci pracowników FSO przyjechała tu na wakacje. A gdy zaczął się stan wojenny, wszystkie rodziny, u których te dzieci mieszkały, zaangażowały się w pomoc dla Polski" - wspomina prof. Krystyna Jaworska, szefowa katedry polonistyki na uniwersytecie w Turynie.

Takie były początki kontaktów Solidarności z włoskimi związkowcami z trzech wielkich central: chadeckiej CISL, socjalistycznej UIL i komunistycznej CGIL. Choć tak różne, wszystkie wspierały Solidarność, a Turyn odegrał wtedy rolę szczególną, z uwagi na więzy łączące związkowców z zakładów Fiata z metalowcami z FSO. Ale nie tylko dlatego: społeczność polska w Turynie - niewielka, lecz aktywna (głównie eksżołnierze armii Andersa; prezesem Ogniska Polskiego był długo Jan Jaworski, oficer II Korpusu i ojciec prof. Jaworskiej) - już wcześniej zorganizowała Komitet Pomocy Solidarności, który w stanie wojennym przemianowano na Komitet Pomocy Polsce.

Turyn, jak podkreśla prof. Jaworska, był jedynym włoskim miastem, gdzie w chwili ogłoszenia stanu wojennego istniał taki komitet. Dlatego mógł z miejsca przystąpić do organizowania pomocy: najpierw charytatywnej, a potem także dla podziemia. Pierwszy transport, skierowany do komisji charytatywnej episkopatu Polski, ruszył w styczniu 1982 r. - Aby zmylić polskie służby, na przesyłkach zawierających sprzęt dla podziemia podawaliśmy jako nadawców parafie z całych Włoch - opowiada prof. Jaworska.

Książka "Solidarni z Solidarnością" to plon konferencji, która odbyła się w Turynie w 2009 r., z udziałem działaczy Solidarności, włoskich związkowców i historyków. Polacy i Włosi wspominają w niej wydarzenia sprzed 30 lat. Np. Enrico Gallo, sekretarz związku zawodowego przemysłu spożywczego, opowiada, jak przewoził do Polski nadajnik dla podziemnego Radia Solidarność. A ks. Fredo Olivero, koordynator pomocy, wspomina, że na budynku CISL, gdzie pracował, przez cały czas wisiała flaga Solidarności.

"Solidali con Solidarność. Torino e il sindacato libero polacco", pod red. Krystyny Jaworskiej i Cateriny Simiand. Wyd. FrancoAngeli, Milano 2011.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2011