Reklama

Ładowanie...

Seks i polityka

03.06.2013
Czyta się kilka minut
Twórcy spektaklu opowiadają się po stronie życia, witalności, seksualności; ten gest jest radosny i wspaniale nieprzyzwoity. Lecz pięciogodzinne przedstawienie stanowi źle zważony balast dla tej prostej i efektownej deklaracji.

„Kabaret warszawski” Krzysztofa Warlikowskiego w jego Nowym Teatrze składa się z dwóch części. Pierwsza oparta jest na dramacie Johna van Drutena „I Am a Camera” (który był podstawą dla filmu „Kabaret” Boba Fosse’a) – druga czerpie z filmu „Shortbus” Johna Camerona. Pierwsza część przenosi nas w czasy Republiki Weimarskiej, druga – do współczesnego Nowego Jorku. W tym zestawieniu ma się przeglądać dzisiejsza Warszawa. W przedpremierowych wywiadach Warlikowski porównywał czasy Republiki Weimarskiej ze współczesnością, mówiąc o nasilających się faszystowskich tendencjach – jego najnowszy spektakl jest trampoliną dla tej politycznej tezy. O ile tezie nie da się niczego zarzucić, o tyle sposób, w jaki została wyłożona, budzi więcej wątpliwości niż entuzjazmu.
PENIS I PRZEMOC
Zacznę od entuzjazmu. Jest to entuzjazm dla tego, co w „Kabarecie...

6757

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]