Rosja: koniec projektu „Zwycięstwo”?

Czyta się kilka minut

Fundamentem mitologii reżimu Putina była dotąd wiara w Pobiedę: zwycięstwo w „wielkiej wojnie ojczyźnianej 1941-1945”. Wypaczone fakty i interpretacje miały budować w Rosjanach przekonanie o prawie do wiecznych zwycięstw. Główne rytuały Pobiedy odbywały się 9 maja: na paradach prężyła muskuły „niezwyciężona rosyjska armia”, potem na ulice wychodził „Nieśmiertelny pułk”, a wieczorem puszczano fajerwerki.

Teraz najpierw ogłoszono, że defilady i inne imprezy związane z 9 maja nie odbędą się na Krymie i w obwodach graniczących z Ukrainą ze względów bezpieczeństwa. Potem przyszła pora na „Nieśmiertelny pułk”. Wymyśliło go w 2012 r. trzech dziennikarzy z Tomska: by upamiętnić swych dziadków, uczestników tamtej wojny, zaprosili do akcji mieszkańców i 9 maja tamtego roku przez Tomsk przeszło kilka tysięcy ludzi, niosąc portrety przodków. Akcja miała też przypomnieć, że wojna to okrutny czas, pożerający ludzi. „Chcieliśmy, aby wszyscy zdali sobie sprawę, że wojna w żadnym razie nie powinna się powtórzyć” – mówił potem jeden z pomysłodawców.

Akcja spodobała się Kremlowi, który objął ją patronatem. Marsze szły po całym kraju, a towarzyszyła im propaganda będąca zaprzeczeniem antywojennego wydźwięku. Zamiast hasła „Nigdy więcej wojny” lansowano inne: „Możemy powtórzyć”. Marsz stał się kolejnym narzędziem militaryzowania świadomości społecznej.

W tym roku ogłoszono, że go nie będzie z uwagi na „zagrożenie terrorystyczne”. Wśród niezależnych komentatorów panuje opinia, że władze boją się antywojennych akcji podczas marszu. A może chodzi o to, że ludzie mogliby wyjść na ulice z portretami krewnych, którzy padli na wojnie toczonej przez Rosję w Ukrainie? Czy może Putin boi się w ogóle jakichkolwiek zgromadzeń, podczas których ludzie mogliby się spotkać, porozmawiać, skonfrontować propagandową papkę z rzeczywistością?©

Więcej na: tygodnikpowszechny.pl/rosyjskaruletka

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 18-19/2023