Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Relaks

Relaks

13.03.2018
Czyta się kilka minut
Niedzielne wizyty w marketach budowlanych już dawno uznaliśmy za najsensowniejszy sposób spędzania wolnego czasu.
J

Jakże często relaksowaliśmy się, wąchając tam plastikowe kwiatki, przeglądając oferty młotków, wsłuchując się w muzykę tła zwaną muzakiem bądź w trele ptactwa puszczane z głośników w działach ogrodniczych. Jakiś czas temu, z opóźnionym refleksem, skonstatowaliśmy, że sklepy, zwłaszcza duże, bo małe niekoniecznie, są całkowicie wolne od smogu polityki. Zważmy, że wszystkie pozostałe przestrzenie – służbowe, domowe, towarzyskie bądź uliczne przymuszają nas do wdychania tych oparów. Wpadamy przez to co rusz w bąbel śmiertelnego znudzenia – a mówimy bardzo szczerze: od wczesnego dzieciństwa nuda to nasz podstawowy problem w funkcjonowaniu pośród ludzi. Odkrycie, że planety sklepów wielkopowierzchniowych nas nie męczą, nie nudzą, że nas wręcz ciekawią, było krokiem milowym w gonieniu nudy i zwiotczaniu sobie mięśni gładkich oraz prążkowanych poprzecznie.

Chwile spędzone w wielkich...

3690

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mnie osobiście nieco zasmuca fakt, braku doniesień o wzmożonej i powiększającej się sukcesywnie frekwencji w kościołach. Dwie wolne od handlu niedziele, to jeszcze za mało by robić jakieś podsumowanie, ale coś mimo chodem, mogło by się komuś wypsnąć, na przykład w głównym wydaniu dziennika TVP, że w kościele takim, a takim zabrakło miejsc siedzących na sumie, co niewątpliwie dowodzi słusznego kierunku przemian. Mam znajomych, którzy uwielbiają w niedzielę szwendać się po sklepach wielkopowierzchniowych. Maja nawet taki nawyk, późne niedzielne śniadanie, msza w kościele, obiad na mieście i wałęsanie się po sklepach. No i co teraz, ich pytam, no nie wiem, odpowiada gospodarz, późne śniadanie, numerek przed nim albo po. Może obiad w domu, razem coś upichcimy, ja przy piwku, małżonka przy lampce wina, jakaś drzemka lub spacer, telewizja, do kolacji zleci. No a co z kościołkiem - pytam. Bo ja wiem, no jak znajdziemy czas, to może się pójdzie, ale po piwku autem nie pojadę, a u nas w parafii ciągle te same historie. Się zobaczy.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]