Reklama

Pomoc domowa

Pomoc domowa

18.01.2004
Czyta się kilka minut
Pamiętam, jak kiedyś chciałem porozmawiać z dziećmi o tym, czego się boją. Okazało się, że dziś bezboleśnie borujemy zęby, ale na rozwody rodziców nie wymyśliliśmy sposobu.
A

ANNA MACHCEWICZ: - Prowadzenie Mszy dziecięcej to konieczność czy wybór?

Ks. JANUSZ STAŃCZAK: - Wiadomo, że Msza dla dzieci jest w każdej większej parafii. Zwykle pada na najmłodszego, bo starsi księża nie chcą się wygłupiać. A że tam, gdzie trafiałem do tej pory, zawsze byłem najmłodszy, to tak zostało.

- A z dziećmi trzeba się wygłupiać?

- Trochę trzeba pożartować. Rozmowa z dziećmi nie tyle jest sprawdzianem ich religijnej wiedzy, co zebraniem ich życiowych doświadczeń i spostrzeżeń na temat omawianego problemu. Dlatego ważna jest umiejętność wciągnięcia dzieci w dyskusję i zabawę, pozwolenie, by rozważania toczyły się torami często nieprzewidzianymi przez prowadzącego.

Dochodziłem do tego wiele lat. Pamiętam pierwszą Mszę dla komunijnych dzieci, było to w Wilnie, krótko po...

7801

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]