Reklama

O zwyczajnej miłości

O zwyczajnej miłości

02.12.2019
Czyta się kilka minut
Parę dni temu wyjęliśmy ze skrzynki pocztowej uroczysty list od firmy dostarczającej usługi telefoniczne. Zaczynał się od wzruszającego dowodu pamięci, jakim jest zawsze zwrócenie się do kogoś po imieniu.

„Stanisławie” – zwróciła się do nas bez zbędnych ozdobników owa firma, choć rzec trzeba, że nie przypominamy sobie żadnej okazji, która by to usprawiedliwiała. Nawiasem mówiąc, jest to nowość, bowiem przez lata tego typu przesyłki zaczynały się – każdy to wie – zawsze od powitania w stylu „Panie Stanisławie”. W tradycji polszczyzny owa forma narodziła się i była stosowana przez cywilizowanego dziedzica wobec fornala, bądź to – jak kto woli – furmana, i uchodziła za dowód pogłębionych poglądów demokratycznych w feudalnym świecie polskiego przedwojnia. A zatem mamy zauważalną zmianę, co zapewne oznacza jeszcze większe zbliżenie, wynikające być może z tego, że prezes firmy dostarczającej usługi telefoniczne pamięta nas mgliście z polowania na kuropatwy. Być może uczestniczyliśmy w nim jako członek nagonki płoszącej ptaki, a być może wystąpiliśmy tam jako sympatyczny wyżeł bez rodowodu....

3719

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]