Niemieccy Żydzi kontra Steinbach

Polacy zyskali mocnego sojusznika, a Erika Steinbach ma od kilku dni kolejnego poważnego przeciwnika. I to takiego, którego głos może okazać się gwoździem do trumny dla projektu, który przewodnicząca niemieckiego Związku Wypędzonych próbuje od 1999 r. zbudować w Berlinie za pieniądze z budżetu Republiki Federalnej.
Czyta się kilka minut

Oto w sprawie Centrum przeciw Wypędzeniom głos zabrała - po raz pierwszy - Rada Żydów w Niemczech, najwyższe gremium reprezentujące tam społeczność żydowską. W wydanym 2 grudnia oświadczeniu przewodniczący Rady Paul Spiegel oraz jego zastępca Salomon Korn skrytykowali projekt Eriki Steinbach, sugerując przy tym, że kanclerz Angela Merkel powinna poważnie potraktować obawy, jakie formułują w tej kwestii Polacy i Czesi. Zaznaczając - podobnie jak czyni to większość polskich uczestników debaty - że samo upamiętnienie ofiar powojennych wysiedleń jest jak najbardziej uprawnione, Spiegel i Korn podkreślają, że upamiętnienie to nie może ani relatywizować zbrodni nazistowskich, ani prowadzić do “zamiany ról między ofiarami a oprawcami". Korn, który w Radzie odpowiada za kwestie “polityki historycznej", dodał jeszcze, że od pewnego czasu w Niemczech widać “niebezpieczną zmianę paradygmatów" w sferze pamięci historycznej.

Czytając to oświadczenie, można odnieść wrażenie, jakby Spiegel i Korn mówili jednym głosem z polskimi krytykami projektu Centrum. Ale o ile Erika Steinbach mogła odrzucać polską krytykę jako nieuzasadnioną czy histeryczną, to nad wystąpieniem Rady Żydów przejść do porządku dziennego już nie może.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51/2005