Reklama

Muzeum niemożności

Muzeum niemożności

29.03.2015
Czyta się kilka minut
Przed kilkoma dniami podjęto decyzję w sprawie Muzeum Historii Polski.
Z

Zrezygnowano z planów budowy jego gmachu nad Trasą Łazienkowską. Swoją siedzibę będzie miało na terenie warszawskiej Cytadeli.

Muzeum stało się symbolem niemożności rządzących. Powołane w 2006 r. miało służyć nowoczesnej „polityce historycznej” oraz wypełnić lukę w polskim muzealnictwie historycznym. Realną, bo brakuje centralnej placówki muzealnej prezentującej polskie dzieje od początków do współczesności. Kolejny rząd, już PO–PSL, nie był w stanie podjąć decyzji w sprawie dalszych jego losów. Brakowało zarówno woli jego budowy, jak i odwagi powiedzenia: nie tworzymy tego muzeum. Zaproponowano grę „w ciuciubabkę”.

W 2009 r. odbył się Międzynarodowy Konkurs Architektoniczny. Wygrała go luksemburska pracownia Paczowski et Fritsch. Za 350 mln zł miał powstać imponujący gmach o powierzchni ok. 20 tys. m kw. W 2011 r. rozstrzygnięto kolejny konkurs, tym razem na koncepcję plastyczno-przestrzenną wystawy stałej Muzeum. Jednak decyzji o rozpoczęciu budowy nie podjęto.

Muzeum bez własnego budynku zorganizowało szereg wystaw, w tym najważniejsze „Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności” i „Pod wspólnym niebem”. Prowadziło ciekawy program edukacyjny, wydawało książki. Wreszcie przed kilkoma dniami na spotkaniu u Ewy Kopacz ogłoszono decyzję. Budynek ma być gotowy na stulecie odzyskania niepodległości w 2018 r.

Po raz kolejny w ostatnim czasie zweryfikowano zbyt ambitne, by nie powiedzieć: ekstrawaganckie plany inwestycyjne. Dostrzeżono ograniczenia finansowe doby kryzysu oraz konieczność utrzymywania wielkich muzealnych budowli. Jednak lokalizacja w Cytadeli ma swoje ograniczenia. Cytadela jest przecież symbolem rosyjskiej dominacji nad Warszawą. Znajdujący się na jej terenie X Pawilon to ważne miejsce polskiej pamięci, a martyrologiczny wymiar tej przestrzeni wzmocni Muzeum Katyńskie. Nowe gmachy, zaprojektowane przez pracownię WXCA, dodatkowo podkreślają militarny rys tego miejsca. „Powstanie MHP w tym miejscu to mityczne zmazanie naszej klęski” – można było przeczytać w jednym z komentarzy po ogłoszeniu decyzji. Jednak Muzeum musi być miejscem rozmowy o przeszłości Polski w różnych wymiarach, o triumfach, ale i o porażkach. Otwartej, nielimitowanej przez pamięć o miejscu, w którym się znalazło. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]