Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Mark Miodownik i ważne rzeczy

Mark Miodownik i ważne rzeczy

28.05.2017
Czyta się kilka minut
„XXI wiek będzie epoką rewolucji w dziedzinie materiałów, z których budujemy nasz świat. Jeszcze za naszego życia zobaczymy wielkie zmiany” – twierdzi prof. Miodownik.
prof. Mark Miodownik / fot. Jacek Taran
P

Profesor Mark Miodownik jest nie tylko wybitnym materiałoznawcą, ale również odważnym wizjonerem. Jego wykładu „Ważne rzeczy” („Stuff Matters”) słuchało się niczym fascynującej futurystycznej opowieści o przyszłości nie tak wcale odległej. „XXI wiek będzie epoką rewolucji w dziedzinie materiałów, z których budujemy nasz świat. Jeszcze za naszego życia zobaczymy wielkie zmiany” – powiedział już na samym początku. „W tej chwili obowiązuje jeszcze wyraźni podział na materię ożywiona i nieożywioną, ale ten stan nie potrwa długo” – przekonywał.

Prof. Miodownik mówił o potrzebie zmian, która wynika przede wszystkim ze szkodliwych zmian klimatycznych powodowanych przez przemysł, ale również z ograniczonej ilości wielu kluczowych dla obecnej technologii surowców. Aby pojąć skalę marnotrawstwa dzisiejszego modeli konsumpcyjnego, nie trzeba sięgać daleko. „Nasze smartfony mają w sobie połowę pierwiastków z tablicy Mendelejewa, a czas ich życia wynosi jedynie 2 lata. Gdy się zepsują, po prostu je wyrzucamy. Na dłuższą metę to musi doprowadzić do katastrofy” – ostrzegał.

Dlatego w najbliższej przyszłości staniemy przed koniecznością przeformułowania naszego podejścia do produkcji i konsumpcji. Znaczna część wykładu poświęcona była przeglądowi najważniejszych sfer naszego życia i zmian, które z dużym prawdopodobieństwem w nich zajdą. Prof. Miodownik mówił na przykład o samonaprawiających się materiałach w budownictwie (np. beton i asfalt), drukarkach 3D, które już teraz zmieniają oblicze medycyny oraz o nowych formach produkcji żywności, które zastąpią te tradycyjne, bardzo obciążające środowisko (np. pozyskiwanie mięsa nie ze zwierząt, ale w laboratoriach, co dodatkowo rozwiązuje wiele palących problemów etycznych).

W wizji prof. Miodownika przyszłość rysuje się w optymistycznych barwach. W wykładzie jednak zabrakło wątku politycznego, który na szczęście pojawił się w pytaniach publiczności. Kluczowe w tym kontekście (jak zresztą w przypadku każdej dotychczasowej rewolucji technologicznej) wydaje się przede wszystkim przeformułowanie obecnego podejścia do konsumpcji i korzystania z zasobów naszej planety. Technologię już prawie mamy, teraz musimy się na nią przygotować.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]