Reklama

Królestwo dla lisa

14.05.2016
Czyta się kilka minut
Nie, to nie jest tekst o tym, że jakaś tam drużyna zdobyła mistrzostwo Anglii, choć bukmacherzy wypłacają pieniądze ludziom, którzy obstawili jej sukces przy kursie 5000:1 i choć tak zachwycają się nią włoski tenor i angielski laureat Bookera.
Leicester City (trener Claudio Ranieri w garniturze) świętuje sensacyjne mistrzostwo kraju, 7 maja 2016 r. Fot. Michael Regan / GETTY IMAGES
W

Wszystkiemu winien Ryszard III. Bohater szekspirowskiego dramatu, koronowany w 1483 r. po tajemniczej śmierci małoletnich synów swojego brata i poprzedniego władcy Edwarda IV, panował tylko dwa lata, a gdy zginął w bitwie pod Bosworth, jego sprawa przegrała na wieki: zwycięscy Tudorowie, mając do dyspozycji pióra tak wybitne (oprócz Szekspira był jeszcze Tomasz More), zrobili z niego tyrana, okrutnika i mordercę. „Nikt mnie nie kocha, nikt się nie pożali, / Gdy umrę... Czemu mieliby się żalić? / Ja sam dla siebie nie znajduję w sobie / Litości” – mówił u Szekspira na chwilę przed rozstrzygającym starciem, jeszcze zanim padły najsłynniejsze słowa sztuki, te o królestwie za konia (przeł. Stanisław Barańczak).

Zaiste: przez wieki nikt się nad Ryszardem Yorkiem nie użalił. Jego ciało złożono w pobliskim klasztorze, zburzonym kilkadziesiąt lat po bitwie. Dopiero w 2012 r. podjęto...

10834

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]