Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

Jak Papież wpłynął na moje życie

Jak Papież wpłynął na moje życie

19.10.2003
Czyta się kilka minut
Ogłosiliśmy tę ankietę, żeby się dowiedzieć, czy to prawda, że Polacy kochają Papieża, ale go nie słuchają. Czy to możliwe, żeby 25 lat pontyfikatu nie odcisnęło się w naszych biografiach? Prosiliśmy o świadectwa: w jaki sposób słowa lub gesty Jana Pawła II wpłynęły na naszą wiarę i nasze życie: na konkretne decyzje i na stosunek do bliźnich. “Czy jego wezwania przyczyniły się do tego, że - na przykład - komuś przebaczyłem, naprawiłem wyrządzone zło albo zaangażowałem się w działanie na rzecz innych?" Otrzymaliśmy blisko dwieście odpowiedzi. Niektóre kilkuzdaniowe, inne obszerne - opisujące czyjeś życie, które biegło równolegle z pontyfikatem. Jest to ogromna porcja wiedzy o polskiej wierze. Dla jednych z nas Papież jest “Chrystusem narodów", dla innych po prostu głową Kościoła i świadkiem wiary. Jedni przeżywają z nim swoją młodość, inni - starość lub chorobę. Są tacy, których jego słowo skłoniło do nawrócenia, i tacy, którzy podkreślają, że wiarę wynieśli z domu. Wiele osób pisało po prostu o swojej miłości do Papieża. Nie zamykamy tej ankiety. Liczymy, że opublikowane dziś odpowiedzi skłonią kolejne osoby do zabrania głosu. Piszcie nadal pod adresem “Tygodnika" (zwykłym i elektronicznym) z dopiskiem “pontyfikat". Najciekawsze wypowiedzi będziemy publikować.
G

Głęboka wiara, którą na nowo zaszczepił we mnie Ojciec Święty, i przykład przezwyciężenia choroby po zamachu - pozwoliły mi przezwyciężyć chorobę po przebytym udarze mózgu (lekarze mówili mi o konieczności przygotowania się na najgorsze). Moja prawa ręka drży (też Parkinson) i stanowi moją życiową łączność z cierpieniem Ojca Świętego, aż nadto widocznym. Ojciec Święty jest starszy o 14 lat. Może, jak Pan Bóg da, będę za 14 lat też tak niesprawny. Nie boję się, otworzyłem drzwi Chrystusowi i tak jak On, Ojciec Święty, nie poddam się...

Marek Bąk (Poznań)

Cztery dni po III pielgrzymce Jana Pawła II do ojczyzny urodziła się moja córeczka. Radość nie trwała jednak zbyt długo. Okazało się, że dziecko ma galopującą anemię. Siedziałem w szpitalu całkowicie załamany, czekałem na panią doktor, aby się czegoś dowiedzieć o dziecku. Nagle podszedł do mnie...

33988

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]