Reklama

Ładowanie...

Dym, czosnek, pieprz

06.08.2012
Czyta się kilka minut
Dziś chroni ją Unia Europejska, a kiedyś uratował ją GS. Kiełbasa też może być świadkiem historii.
Stanisław Mądry z żoną Anną w swojej masarni. Nowa Wieś Szlachecka k. Liszek, lipiec 2012 r. Fot. Joanna Grochocka
T

Tam, gdzie już w XIV w. wiódł szlak wołowy, można dziś dojechać autobusem 249 z krakowskiego Salwatora. Albo autem, przez Kryspinów. Węzłowy punkt szlaku, którym ze wschodniej Małopolski na Śląsk pędzono bydło, i gdzie rozwijało się przez pokolenia masarstwo, to okolice Czernichowa, Wołowic – jak sama nazwa wskazuje – oraz Liszek. W Nowej Wsi Szlacheckiej (za Liszkami w lewo) szyldy nie pozostawiają wątpliwości: tu wyrabia się lisiecką.

INNY KOSMOS

Władysław Wolarek jest potentatem w tutejszej skali. Za ogromnym domem, w głębi posesji stoi piętrowy zakład. Błyszczą stalowe drzwi, na ścianie tabliczka Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-13. Wolarek to wyrosła w Liszkach duża marka wędliniarska. Zatrudnia kilkadziesiąt osób, współpracuje z sieciami handlowymi.

– Ale nigdy na ich warunkach – zastrzega. – Nie ma mowy o wymuszaniu niskich cen...

9207

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]