Czy istnieją lepsi i gorsi obywatele? Dla posłów i senatorów najwyraźniej tak

KRZYSZTOF KUROWSKI, Polskie Forum Osób z Niepełnosprawnościami: Posłowie i senatorowie nie zechcieli wprowadzić wymogów dostępności wobec samych siebie. Nowy parlament musi to naprawić.
Czyta się kilka minut
Graffiti symbolizujące obecność osób niepelnosprawnych w przestrzeni publicznej. fot. Piotr Kamionka / REPORTER
Graffiti symbolizujące obecność osób niepelnosprawnych w przestrzeni publicznej. fot. Piotr Kamionka / REPORTER

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Stowarzyszenie Instytut Niezależnego Życia zainicjowało apel do władz o wpisanie biur poselskich oraz senatorskich w poczet instytucji, które muszą spełniać kryteria dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Jak to w ogóle możliwe, że do tej pory tak się nie stało?

KRZYSZTOF KUROWSKI: To rzeczywiście dziwne, że parlamentarzyści uchwalali przez ponad trzydzieści lat szereg przepisów, także tych dotyczących dostępności, a nie zechcieli wprowadzić wymogów dostępności wobec samych siebie. To bardzo niekonsekwentne, ale też nieedukacyjne wobec innych podmiotów zobowiązanych do spełniania podobnych wymogów na podstawie bardzo różnych przepisów. 

Chcemy, by ta sytuacja się jak najszybciej zmieniła. Stąd apel, pod którym w bardzo krótkim czasie podpisało się 110 organizacji pozarządowych, ruchów społecznych, przedstawicieli świata nauki i samorządowców. To pokazuje, jak silne jest poparcie, aby wreszcie biura poselskie i senatorskie zaczęły podlegać takim samym przepisom jak inne podmioty publiczne. 

O jakie rodzaje dostępności chodzi? 

Architektoniczne, informacyjno-komunikacyjne i cyfrowe. A więc takie, do których zobowiązują od 2019 r. przepisy dotyczące ponad 80 tysięcy podmiotów publicznych. A nawet tysięcy organizacji pozarządowych, zgodnie z Ustawą o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami i Ustawą o dostępności cyfrowej. By do tych tysięcy organizacji zaliczały się również wspomniane biura poselskie i senatorskie, potrzebne jest najpierw wprowadzenie takiego obowiązku w specjalnym zarządzeniu marszałka Sejmu i marszałka Senatu. A w następnym kroku wprowadzenie takiego wymogu na poziomie ustawowym. 

„Żaden poseł i żaden senator nie powie, że osoby z niepełnosprawnością są gorszymi obywatelami. Słowa a czyny to jednak dwie różne sprawy. Czy (…) nie są jednak właśnie gorszymi obywatelami, skoro nie mogą spotkać się ze swoim posłem lub senatorem w jego siedzibie?” – pytała retorycznie cztery lata temu na portalu Niepelnosprawni.pl jego redaktorka naczelna i prezeska Integracji Ewa Pawłowska, prezentując dość ponure wyniki ankiet na temat dostępności biur. 

Ankiety przeprowadzili eksperci ośrodka badawczego Integracja LAB oraz wspomniany portal. Wyszło z nich, że tylko 21 proc. biur poselskich i senatorskich jest dostępnych architektonicznie i posiada równocześnie toalety dla osób z niepełnosprawnością, jedynie 2 proc. umożliwia odwiedzającemu rozmowę z wykorzystaniem języka migowego, a żadne z ankietowanych biur nie jest wyposażone w pętlę indukcyjną ułatwiającą kontakt z osobą słabosłyszącą. Po czterech latach od tego badania wyniki pozostają niestety z grubsza aktualne. Nowy parlament musi to jak najszybciej naprawić. 

DR KRZYSZTOF KUROWSKI – prawnik, specjalista w zakresie przestrzegania praw osób z niepełnosprawnościami, wieloletni współpracownik Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Przewodniczący Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami. 

Krzysztof Kurowski / archiwum prywatne

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2023