"To społeczeństwo niemieckie przez pięć lat żyło z okupowanej Europy (...). Dlatego tak ważne jest, by dalej musieli pokutować. Niech długo, długo płaczą - może wtedy dojdzie do ich świadomości, że byli katem dla Europy. Gdyby w efekcie zbudowani pomnika wypędzonym miał zapanować pogląd, że Niemcy zostali przez tę wojnę pokrzywdzeni, byłaby to klęska. Znaczyłoby to też, że oni mogą szukać odwetu" - odważny i dla wielu kontrowersyjny wywiad, jakiego udzielił nam Marek Edelman, raz jeszcze zmusił polityków i intelektualistów do zastanowienia się nad znaczeniem ewentualnego powstania Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














