Borgi: tajemnicze DNA z niegościnnych miejsc

Po raz kolejny jednak uświadamiamy sobie, jak wciąż niewiele wiemy o biologii i genetyce najmniejszych mieszkańców Ziemi.
Czyta się kilka minut

Świat pełen jest materiału genetycznego znajdywanego poza organizmami żywymi. Mamy na przykład wirusy – tych przedstawiać nie trzeba. Są też wiroidy – gołe fragmenty RNA, potrafiące infekować rośliny. Teraz dołączają do nich borgi. Nazwane tak za rasą obcych z serialu science fiction „Star Trek”, zostały odkryte w mrocznych, beztlenowych środowiskach, takich jak głębokie warstwy gleby czy jeziornych wód.

Każdy borg to długi kawałek DNA, zawierający funkcjonalne geny oraz fragmenty wskazujące, że mógłby się on samodzielnie kopiować. Podejrzewa się, że mogą to być pozostałości wirusów infekujących archeony – starożytne bakterie, wśród których są m.in. mikroorganizmy potrafiące żywić się metanem. Czy borgi pełnią w mikroekosystemach istotną rolę (np. regulując przemiany metanu i innych biogenów) – to się dopiero okaże. Po raz kolejny jednak uświadamiamy sobie, jak wciąż niewiele wiemy o biologii i genetyce najmniejszych mieszkańców Ziemi.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2021