To drugie orzeczenie na korzyść Kościoła w sporze proboszczów z Głównym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, który chce, by księża respektowali listowne zawiadomienia o wystąpieniu (takich spraw toczy się około stu).
Akt apostazji jest bolesnym i poważnym wydarzeniem dla wspólnoty wierzących. Kościół ma więc prawo domagać się procedury potwierdzającej tożsamość i decyzję odstępcy. Ale wymóg dwóch świadków (przepisy zalecają, by przynajmniej jednym z nich był ktoś z rodziców lub chrzestnych odstępcy) nadaje aktowi apostazji charakter rytuału. Wymuszanie go na osobie, która nie chce mieć z Kościołem do czynienia, może być odbierane jako upokarzające. Narzuca się pytanie: cui bono?
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















