Reklama

Statystyczna sława Kościoła

Statystyczna sława Kościoła

18.02.2015
Czyta się kilka minut
Według najnowszych badań CBOS rośnie popularność Kościoła katolickiego. Pozytywną opinię o jego działalności ma aż 62 proc. Polaków.
Ministrantki na niedzielnej mszy, Prószków (woj. opolskie), październik 2014 r. Fot. Sławomir Mielnik dla „TP”
W

Wyniki sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, przeprowadzonego na początku lutego 2015 r. pokazują, że coraz więcej Polaków ma pozytywne zdanie o działalności Kościoła katolickiego – w porównaniu do poprzednich badań z października ubiegłego roku to wzrost aż o 5 proc.

Z dezaprobatą do Kościoła podchodzi jedynie 28 proc. obywateli, czyli o 6 proc. mniej niż jesienią 2014 r.

Statystyczny Polak mający negatywny stosunek do działalności Kościoła ma pomiędzy 25 a 44 lat, jest dobrze wykształcony, mieszka w największej polskiej aglomeracji, deklaruje lewicowe poglądy polityczne i uzyskuje najwyższe dochody per capita. Najczęściej negatywni są też Ci, którzy nie uczestniczą w praktykach religijnych lub robią to sporadycznie, kilka razy do roku.

Działalność Kościoła katolickiego niezmiennie od lat oceniana jest pozytywnie. Najlepiej oceniano ją w kwietniu 2010 r.:...

2956

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

stoi za zwiększeniem pozytywnego wizerunku polskiego kościoła katolickiego i to, że najprawdopodobniej to za jego sprawą obserwujemy zdystansowanie się hierarchów od polityki, co ten wizerunek utrwala, ponadto to logiczne, że jeśli negatywnie ocenia się jakąś organizację to w jej uroczystościach bez przymusu się nie uczestniczy. Faktem też niezaprzeczalnym jest, że im mniej się wie o jakiejś instytucji a ta instytucja jest mniej zauważalna i bardziej skłonna do pustych nic nie znaczących frazesów to tym bardziej pozytywnie jest oceniana i to moim zdaniem dotyczy i pana Prezydenta, i KK, i samorządów, i związków zawodowych też, ale te ostatnie przechodząc do działań wyłamały się z tego schematu i na popularności straciły. Moje pytanie brzmi czy te wszystkie instytucje są po to tylko by być popularnymi? KK może i tak, cała reszta już nie i to skandal, że tylko na budowaniu wizerunku i popularności bazują.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]