Reklama

Śniła mi się kultura

Śniła mi się kultura

07.12.2014
Czyta się kilka minut
Całą noc śniła mi się kultura.
P

Przewracałem się z boku na bok i nic, tylko kultura. Literatura mi się śniła oraz jej osiągnięcia. Dzieła oraz autorzy. Przychodzili i siadali, by tak rzec, u wezgłowia. Szeptali na ucho albo i podniesionym głosem się odzywali. Zbudzić chcieli, ale zwijałem się w kłębek i bezwiednie odpędzałem. Nagabywali cytatami, akapitami, co śmielszy nawet strofę przytaczał. Co młodszy recenzje jedną albo drugą z kieszeni widmowej wyciągał i szturchając łokciem się domagał: „Pan posłucha”. Odwracałem się do ściany, nie wiedząc, którego albo którą wybrać, bo krzywdzić nikogo nie chciałem, a i ciekawości nie miałem specjalne, bo jak to we śnie: człek się zdaje na to, co mu się jeszcze przyśni, wiedziony oniryczną nadzieją , że a nuż będzie jeszcze fajniej.
I było. Filmy mi się śniły długaśne, wyrafinowane i bezlitosne wobec rzeczywistości naszej. Twórcy przykucali w nogach posłania i z werwą...

4568

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]