Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Przedstawiciele rasy łacińskiej

Przedstawiciele rasy łacińskiej

17.12.2013
Czyta się kilka minut
Korespondencja między Sand a Flaubertem pokazuje w zalążku różnice, które się wyostrzą we współczesnej Francji, i zapowiada jej obecny intelektualny klincz.
Gustaw Flaubert i George Sand Fot. Mondadori Collection / UIG / FORUM i Mary Evans Picture Library / FORUM
1

1
Czasami przy lekturze Georges Sand są też gratyfikacje. Bo oto dostała od nieznanego nadawcy roślinkę, wsadzoną w kopertę. Kie licho, pisze do Gustawa Flauberta, sama nie wie, o co chodzi. Więc przyjemnie jest sobie wyobrazić, iż Stieg Larsson zaczynający swoich „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” od sceny anonimowej przesyłki kwiatów inspirował się listem Mistrza (tak Flaubert nazywał Sand) do Trubadura (tak Sand nazywała Flauberta).
Niestety mało to prawdopodobne, więc do glossy o tej korespondencji, świetnie przełożonej przez Ryszarda Engelkinga (wielka chwała wydawnictwu Sic! za kolejne flaubertianum), lepiej byłoby przywołać innego pisarza, który z pewnością czytał Mistrza oraz Trubadura, i to dokładnie. Czyli Marcela Prousta. O Sand wspomina on w „Poszukiwaniu...”, Flaubertowi natomiast poświęcił pastisze i dwa duże teksty. Charakter...

18764

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Problem ze sporą częścią literatury francuskiej jest taki, że świeci pustotą. Styl, przecinki, zdania, forma itd. Pianka, pseudobezstronność etc. Flaubert został Bogiem tego iluzorycznego świata. Niechybnie prowadzą rzeczy takie do nerwicy, jednostronności i pesymizmu. Błędne koło się nakręca i cała Europa wpada w depresję, beznadzieję, kult "literatury" i literacką prawomyślność, lubi wszystko to co gra na tę samą nutę. Po lekturze omawianej korespondencji stwierdzam, że to Sand miała zdrowy rozsądek (i bynajmniej nie jestem z lewicy). To do równowagi powinno się dążyć a nie do bebrania się w negatywnościach albo przecinkach.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]