Młodość i konkurencja

W zapisie kopalnym drapieżnych dinozaurów pojawia się tajemnicza dziura.
Czyta się kilka minut

Znamy gatunki o niewielkich rozmiarach, u których dorosłe osobniki ważyły mniej niż 100 kg, a także względnie dużo gatunków gigantów (tzw. megateropodów), o wadze przekraczającej tonę. Mało jest za to średniaków, osiągających wagę od 100 do 1000 kg. To dziwne, ponieważ roślinożerne gatunki dinozaurów występowały w rozmaitych rozmiarach – nie powinno więc brakować żywności dla średniej wielkości mięsożerców. Dlaczego zatem nie znajdujemy ich skamieniałości? Prawdopodobne rozwiązanie tej zagadki opublikował w „Science” zespół Katlin Schroeder.

Młode dinozaury, nawet tych największych gatunków, takich jak ikoniczny Tyrannosaurus rex, zaraz po wykluciu ważyły zaledwie kilkanaście kilogramów. To oznacza, że zanim osiągnęły dorosłość (i wagę od kilku do kilkunastu ton), musiały przejść przez wiele etapów rozwoju, na których polowały na bardzo różne ofiary. I to właśnie dorastające młode megateropodów, jak wynika z analiz przeprowadzonych przez amerykańskie badaczki, musiały zagarnąć dla siebie tę samą niszę ekologiczną, o którą konkurowały także gatunki mięsożerców średnich rozmiarów. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2021