W wierszu „Miasto” Konstandinos Kawafis pisze o człowieku, który pragnie porzucić swe miejsce, przenieść się do innego kraju, nad inne morze, by zacząć od początku.
W przestrzeni, w której się urodził, a potem dorastał, wszystko jest niczym wyrok, a on sam czuje się jak żywcem pogrzebany. Rozciągająca się po horyzont ruina odpowiada zniszczeniom, których czas dokonał w jego wnętrzu.
A zatem ktoś marzy o innym miejscu, innym mieście. Niestety, poeta nie ma dla owego ktosia żadnego pocieszenia. „Nie znajdziesz nowych miejsc, nad inne morza nie dotrzesz. / Miasto pójdzie za tobą (...) Tak, jak zrujnowałeś swoje życie tutaj, / w tym ciasnym kącie, zrujnowałeś je wszędzie”.
Pisarze, o których mowa w tym wydaniu naszego magazynu literackiego, traktują miasto w inny sposób. Nie jest dla nich przedłużeniem ludzkiej duszy, lecz przestrzenią życia, z której pochodzą współkształtujące nas (naszą świadomość, wyobraźnię i percepcję) impulsy. Za miasto, za miejsce, za przyczółek, w którym mieszkamy, jesteśmy odpowiedzialni: możemy je zmieniać, formować i rozwijać. A dzięki tym zmianom i formalnym eksperymentom oddziaływać na innych.
Literatura odgrywa w tym procesie bardzo ważną rolę. Pomaga nam w zawiązaniu relacji z rzeczywistością, by znów dało się w niej nie tylko myśleć, ale też budować i mieszkać w tym, co wybudowane.
Dodatek zrealizowano przy udziale środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Program operacyjny "Promocja czytelnictwa"
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















