Kościelny Rubikon przekroczony

Kuria uważa nieposłuszeństwo ks. Lemańskiego za „postawę trwałą”, a ks. Lemański walkę z kurią utożsamił z walką o „dobro Kościoła”. Jedna i druga strona straciły do siebie cierpliwość.
Czyta się kilka minut

Suspensa to kara kościelna stosowana jedynie wobec duchownych, która zabrania: (1) wszystkich lub niektórych aktów władzy święceń; (2) wszystkich lub tylko niektórych aktów władzy rządzenia; (3) wykonywania wszystkich lub niektórych uprawnień lub zadań związanych z urzędem (Kan. 1333).


Zakres suspensy określa sama ustawa lub nakaz, albo wyrok lub dekret wymierzający karę (Kan. 1334). Kara może mieć więc charakter całkowity – suspendowany ksiądz nie może sprawować funkcji kapłańskich ani publicznie, ani prywatnie oraz nosić stroju duchownego; bądź częściowy – zawieszony jest tylko w niektórych ze swoich obowiązków, zgodnie z intencją wymierzającego karę. Jeśli w dekrecie jest wyraźnie określone, że zabrania mu się publicznego odprawiania mszy św., oznacza to, iż może odprawiać mszę św. prywatnie. Natomiast jeśli dekret nie mówi nic poza tym, że kapłan został suspendowany, to znaczy, że jest to tzw. suspensa całkowita.

Wydaje się, że zgodnie z dekretem wydanym przez abp. Henryka Hosera, suspensa nałożona na ks. Wojciecha Lemańskiego jest całkowita.

Prawo kanoniczne podkreśla, że suspensa jest karą naprawczą i może zostać cofnięta w każdej chwili, gdy zostanie osiągnięty jej cel – czyli nastąpi poprawa postępowania suspendowanego kapłana. Dekret abp. Hosera wylicza cztery problematyczne zachowania ks. Lemańskiego, których wspólnym mianownikiem jest „postawa uporu” względem władz kościelnych (biskupa, Episkopatu, Stolicy Apostolskiej), podważanie nauczania Magisterium, rozbijanie wspólnoty kościelnej, alienacja ze wspólnoty kapłańskiej. Kara wymierzona ks. Lemańskiemu jest karą surową, gdyż nie tylko zawiesza go w „byciu księdzem”, ale niepodporządkowanie się jej może doprowadzić go do usunięcia ze stanu kapłańskiego. Nic nie zmienią tutaj zapewnienia samego zainteresowanego, „iż swojego miejsca w Kościele i posługi kapłańskiej będzie bronił do końca, bo wierzy, że święcenia kapłańskie, których udzielił mu prymas Józef Glemp, do czegoś zobowiązują” – bo warunkiem odwołania suspensy jest „odstąpienie od uporu” – jak określa to Kodeks Prawa Kanonicznego – a nie udowodnienie, że jest się niewinnym. Suspensa jest bowiem środkiem ostatecznym, jakim dysponuje władza kościelna, i zawsze musi być poprzedzona upomnieniem kanonicznym oraz postępowaniem, w ramach którego dany kapłan ma prawo do przedstawienia swojego stanowiska i obrony. Te środki nacisku zostały wyczerpane, a Watykan potwierdził, że w sporze pomiędzy dwoma duchownymi stanął po stronie arcybiskupa. Ta kara ma też poważne konsekwencje dla wiernych. W obecnym momencie ani otrzymanie rozgrzeszenia, ani błogosławieństwo związku małżeńskiego przez ks. Lemańskiego nie mają ważności, a chrzest i Eucharystię sprawowałby ważnie, ale niegodziwie i świętokradczo.

W sporze pomiędzy byłym proboszczem a jego przełożonym „kościelny Rubikon” został już przekroczony. Kuria uważa nieposłuszeństwo ks. Lemańskiego za „postawę trwałą”, a ks. Lemański walkę z kurią utożsamił z walką o „dobro Kościoła”. Jedna i druga strona straciły do siebie cierpliwość. Smutne jest, że do tego doszło, choć dojść nie musiało, ale odpowiedzialne za „finał” są obie strony. Cierpieć będą na tym wierni...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 35/2014