Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jakby jutra nie było

Jakby jutra nie było

12.10.2014
Czyta się kilka minut
Niech nas nie zmyli sympatyczny tytuł, zaczerpnięty z nostalgicznej, cygańskiej pieśni. „Dziewczynko, roznieć ogieniek” Martina Šmausa nie ma w sobie niczego z beztroski, humoru czy ironicznego dystansu.
P

Powieść ukazuje losy Andrejka Dunki i jego najbliższych. Kim jest Andrejko? Słowackim Cyganem (Romem)? Znamienne, że już dobór odpowiedniego określenia sprawia problem: każde z użytych słów będzie nieść niepokojące niedopowiedzenie i fałsz. Każda próba charakterystyki odsłoni tylko część tożsamości. To właśnie klucz do egzystencjalnych, stawianych przez powieść Šmausa, pytań.
Życie Dunków rozgrywa się na pograniczu pięknego mitu oraz prozaicznej, brutalnej rzeczywistości. Z jednej strony widzimy przygnębiające kopalnie i fabryki Ostrawy, Pilzna czy Pragi, pracujących w nich umęczonych codziennością ludzi. Z drugiej strony – przez cały czas powraca obraz położonej na kresach dawnej Czechosłowacji górskiej osady Polana. To stamtąd Dunkowie wyruszyli w świat, wygnani przez historię (lub złych ludzi). W świadomości Andrejki nabiera ona cech mitycznej krainy szczęścia i wolności, za którą tęskni i do której chce powrócić.
Powieść Šmausa mówi jednak o niemożliwości powrotu. Śledząc losy Dunków widzimy, że ich świat nieuchronnie odchodzi w niebyt. Andrejkowi zabierane są kolejne miłości, marzenia, skromny majątek. Chce zatrzymać przy sobie bliskich ludzi, i wszystko, co bliskie wokół. Podejmuje kolejne próby osiedlenia się – zdobycia pracy, utrzymania siebie i najbliższych. Natrafia jednak na niewidoczną, nieprzekraczalną granicę. Jest ona wyrysowana społecznym osądem, obojętnością, krzywdzącym stereotypem.
Los Andrejka jest egzemplifikacją losu wszystkich Cyganów. Odebrane im zostało ich miejsce w świecie, w jakimś sensie odebrany został im czas. Nieprzypadkowo pod koniec książki przytoczona zostaje postać żony Lota. „Nie oglądaj się, powiedział Pan do żony Lota, bo skamieniejesz. Przestań patrzeć za siebie, szeptało coś Andrejkowi, bo zwariujesz. Patrz do przodu, na drogę. Ale gdzie jest droga? Gdzie ta droga?”. Oto opowieść o „ludziach drogi” – bez drogi. O ludziach, którym odebrano przeszłość i przyszłość. Wymowny jest obraz jednej z szalonych cygańskich imprez w obskurnym mieszkaniu na praskim Żiżkowie, na której odurzeni ludzie, w pijanym szale tańczą, „jakby to była ostatnia godzina i minuta ich życia”.
Martin Šmaus nikogo jednak nie oskarża ani też nie usprawiedliwia. Nie znajdziemy tu publicystycznej nachalności, jest tylko literacki, miejscami liryczny opis świata, próba przeniknięcia cygańskiej duszy. To przejmująca powieść o wolności i cenie, jaką za nią trzeba zapłacić.
Martin Šmaus, Dziewczynko, roznieć ogieniek, tłum. Dorota Dobrew, Książkowe Klimaty, Wrocław 2013

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]