Reklama

Ładowanie...

Francuski wirus

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Witajcie w ziemskim raju. Mieszkańcy stylowi. Jedzenie wyborne. Tempo życia leniwe. Maniery wytrawne. Otoczenie tak piękne, że kontempluje się je godzinami, przesiadując w kawiarniach.
„Wszyscy pragną teraz żyć jak Francuzi, najlepiej paryżanie: pogryzać bagietę i przepijać ją winem, nosić bluzki w paski i prezentować radość życia czerpaną z małych przyjemności”. Fot. Grażyna Makara
J

Jerzy Turowicz i inni zakochani we Francji założyciele „TP” byliby z tego powrotu zadowoleni. Kiedy nastąpił? Rok temu? Dwa lata? Pamięć uparcie podsuwa obraz wnętrza księgarni sieciowej, gdzie polski przekład albumu „Moje francuskie życie” Vicky Archer, pozbawionego walorów literackich, ale miłego dla oka, wyeksponowany został w sposób nie pozostawiający wątpliwości, że chodzi o bestseller. Skoro bestseller, musiało to być wcześniej, a początek miał miejsce w tym rozsadniku nowych trendów, jakim jest internet, pod postacią paru blogów opisujących doświadczenia codziennej egzystencji w Paryżu i wokół (tak zaczynała karierę znawcy tematu również Archer, nim do jej drzwi zapukali wydawcy z intratną ofertą), skoncentrowanych na aspektach najbardziej ciekawych dla masowego odbiorcy buszującego w sieci: kuchnia, styl życia, moda uliczna.
To było kilka lat temu, gdy takie treści...

14381

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]