Czas zmiany czasu, czyli „last minute”

1. Zmiana czasu w Niedzielę Palmową jest niezłym pomysłem, mogłoby tak corocznie zostać, właściwie. Znacząco, sensownie, konkretnie, agrarnie, tellurycznie, a zarazem metafizycznie.
Czyta się kilka minut

Potrzeba nowego czasu jest paląca, potrzeba nadania sensu ewidentna, choćby w ofercie „last minute” – może zwłaszcza „last minute”. Czy wiele jeszcze zim przed nami, czy właśnie ostatnia pędzi Morze Tyreńskie na oporne skały? – można by sparafrazować horacjańsko. Za dzień, za rok, za chwilę razem nie będzie nas, bracia Słowianie, ogniska rozżarzą się frontowo raczej niż inkluzywnie.

2. Jak wspaniale, że mamy rocznice, tyle przy okazji napisano. A to „1913” Illiesa, a to „Lunatycy. Jak Europa poszła na wojnę w 1914”. Można sobie wziąć i podsumować. Nikt już nie może udawać, że nic się nie dzieje, bo wiadomo, że się zadzieje, na to wskazują dzieje.

3. W powietrzu coś wisi, jest czas, by się przygotować na zaskakujące, na nieoczekiwane, na nieuchronne. Później będzie Zmartwychwstanie.

4. À propos czynności strukturyzowania przemijania. Pogrzebawszy w annałach, odkryjemy, że zmianę czasu z zimowego na letni wprowadzili praktyczni Niemcy... w 1916 r. Wiadomo, zimno, braki opałowe, wojna. Pierwsza wojna. W Rosji czas zmiany czasu nastąpił, jakby traf trafił, w 1917 r. Hmmm. A ostatnio rosyjska Duma wprowadziła stosunkiem głosów 442:1 (ciekawe, kto się sprzeciwił?) permanentny czas zimowy. Brrr. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2015