Reklama

Artykuły

22.08.2004
Było jeszcze daleko do końca Powstania Warszawskiego, gdy dowiedzieliśmy się, że do Goszyc przyjeżdża Czesław Miłosz z żoną. Goszyce to był majątek mojej ciotki Zofii Gąsiorowskiej-Kernowej...