Reklama

A potem

A potem

04.02.2013
Czyta się kilka minut
Za każdą tezą o związkach stoi czyjeś przekonanie, ideologia albo wiara. A zwłaszcza za uspokajającym głosem, że na pewno nie pójdziemy za daleko.
N

Nie piszę w niczyim imieniu prócz własnego. Kiedy parę lat temu pierwszy raz stanęła sprawa projektu ustawy o związkach partnerskich, felieton w „TP” zatytułowałam „Naprawdę nie”. Dzisiaj zagadnienie nabrało wymiarów małego trzęsienia ziemi i moje przekonanie, że ustawa nie powinna nigdy zaistnieć, chciałabym uzasadnić szerzej. Tak jak zaznaczyłam: tylko w swoim imieniu.
Załóżmy, że ustawę, która wprowadza instytucję związku partnerskiego obok instytucji małżeństwa uchwalono i że ona już funkcjonuje. Proponuję przyjrzeć się problemom, które wcześniej lub później będą wymagały odpowiedzi i rozwiązywania.

Pierwszy z nich to język, jakim o tej sferze problemów będziemy mówić. Przypomnijmy o sferze małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa, czyli wartości, którym konstytucja zapewnia szczególną ochronę i opiekę. Czy słowa dotychczas używane np. w...

6935

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Od 25 maja 2019 r., godz. 0:00, do zakończenia głosowania do Parlamentu Europejskiego trwa CISZA WYBORCZA. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej. Dowiedz się więcej >> 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]