Reklama

„Zbójcy” dają poważne przyjemności

„Zbójcy” dają poważne przyjemności

19.05.2014
Czyta się kilka minut
Inscenizacja Zadary jest dowcipna, gęsta, iskrzy się od pomysłów inscenizacyjnych. Widz może przyglądać się, jak oto, na naszych oczach, robi się teatr.
„Zbójcy” w reżyserii Michała Zadary Fot. Krzysztof Bieliński / TEATR NARODOWY
M

Michał Zadara nie reżyseruje „Zbójców” Friedricha Schillera (jak wcześniej „Dziadów” Mickiewicza) po to, by za ich pomocą postawić jakąś tezę, wypowiedzieć jakąś jedną prawdę. Zamiast tego – bardzo uważnie! – przygląda się tekstowi i pozwala mu rozbłysnąć na scenie wieloma znaczeniami na scenie Teatru Narodowego w Warszawie.
Jego decyzje reżyserskie są proste, często zabawnie naiwne: Moorowie ze „Zbójców” to właściciele współczesnej korporacji, czeskie lasy to budynki niedokończonej inwestycji mieszkaniowej, banda zbójców to podejrzane typy poruszające się po scenie zdezelowanym volkswagenem. Zadara bawi się znajdowaniem dla romantycznego tekstu współczesnych ekwiwalentów, ale myliłby się ten, kto powiedziałby, że przenosi „Zbójców” w dzień dzisiejszy. Próżno bowiem szukać w jego inscenizacji diagnozy dotyczącej współczesności: ukazany świat nie jest ani światem po 11 września...

3580

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]