Zakładnicy Kremla

Nieoczekiwanie, w przedostatni dzień starego roku, sąd w Moskwie ogłosił wyrok na opozycyjnego polityka i blogera Aleksieja Nawalnego i jego brata Olega: pierwszy dostał 3,5 roku w zawieszeniu, drugi 3,5 roku kolonii karnej.
Czyta się kilka minut

Nieoczekiwanie, gdyż wyrok – uszyty z łachmanów kłamstw (braci oskarżono o defraudację) – miał być ogłoszony 15 stycznia. Ale że poobijana i rozbita opozycja skrzykiwała się przez internet, by 15 stycznia demonstrować na placu Maneżowym pod Kremlem – miał to być największy od dawna protest opozycji i spekulowano, czy Maneżka ma szanse stać się „Euro-Maneżką” (na wzór Euromajdanu) – ogłoszenie wyroku przyspieszono. Władze nie chciały sprawdzać, czy przygotowywany protest wypali.

Wina braci miała polegać na tym, że przedsiębiorstwo Olega dopuścił się malwersacji, wykonując usługi kurierskie dla Yves Rocher. Wprawdzie przedstawiciele francuskiej firmy świadczyli przed sądem, że szkody nie ponieśli, ale to nie miało znaczenia. Chodziło wszak o uciszenie Aleksieja Nawalnego, który od dawna wyciąga politycznej elicie grzeszki korupcyjne i ukryte majątki, nazywa władzę „partią żulików i złodziei” itd. Wybrano metodę perfidną: nie skazano blogera, ale jego brata, który nie zajmował się polityką. Oleg, ojciec dwojga małych dzieci, został wzięty jako zakładnik. A w Rosję poszedł sygnał: możesz się uczciwie zajmować, czym chcesz, ale jeśli choć otrzesz się o politykę – ty albo ktoś, kto jest ci drogi, ucierpi.

Zaskoczona manewrem władz opozycja szybko się przegrupowała: już tego samego dnia wieczorem na Maneżce zebrało się kilka tysięcy ludzi. Wołano: „Wszyscy jesteśmy braćmi Nawalnych” i „To my jesteśmy narodem”. Interweniowała policja, 250 osób zatrzymano. Opozycja zapowiada, że kolejny protest odbędzie się 15 stycznia, zgodnie z planem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2015