Reklama

Zafascynowani bezeceństwami

23.02.2015
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie, pytasz, którzy spośród naszych pacjentów należą do szczególnie przeze mnie umiłowanych? Nad którymiż to pochylam się z ojcowską troską?
O

Otóż do mych zdecydowanych faworytów zaliczam natury z wierzchu pokryte błyszczącą, cienką farbą pobożności, lecz w środku kipiące wszelką namiętnością. Nienawiścią, zazdrością, chorobliwym pożądaniem. Uwielbiam tych, co pryncypialni i do bólu zasadniczy są wobec bliźnich, ale ich duszami szarpią przeróżne żądze. Z tego napięcia, z tego jaźni rozdwojenia, rodzą się myśli i czyny, którym Szatan może tylko przyklasnąć.
Ile razy, drogi Piołunie, słuchając dla przykładu kaznodziei, co histerycznie tropi i gromi zło – miałeś nieodparte wrażenie, że ów człek w gruncie rzeczy z lubością opowiada o tych bezeceństwach? Że złem jest zafascynowany, podniecony?
Przez dziesięciolecia najpoczytniejszą – po Biblii – książką był słynny traktat „Malleus Maleficarum” – Młot na czarownice. Dzieło przyciągało niczym magnes i wielu znajdowało admiratorów. Nie pomagało nawet tępienie...

4086

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]