Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wystarczyło poprosić

Wystarczyło poprosić

20.01.2014
Czyta się kilka minut
„Mam górne łóżko, a na nim swój świat. Odsiadka mnie uratowała. Mąż powiedział, że wreszcie jestem taka jak dawniej”. Oto opowieść o tym, jak cienka jest granica łącząca prawość i przestępstwo. I o tym, jak łatwo trafić za kraty.
W areszcie śledczym w Lesznie. Listopad, 2013 r. Fot. Agata Grzybowska
M

Monika Wojciechowska ma wyrok: cztery lata i sześć miesięcy. Za nią: dwadzieścia dwa miesiące. Siedzi w celi nr 29 Aresztu Śledczego w Lesznie za wyłudzenie i podrobienie dowodów wpłaty. W domu czeka na nią mąż i troje dzieci.

FIRMA

– Z mężem wszystko już sobie wyjaśniłam. Z mamą i siostrą też. Tata zmarł, jak byłam w pierwszej klasie liceum. Nie wiem, co by o tym wszystkim myślał. Napisałam do niego list (szkoda, że go nie wyślę): „Jestem w więzieniu, Tato, jak trudno mi to napisać – to wiesz na pewno. Dlaczego? Przez swoje zamknięcie się na świat, przez wstyd, przez niewiarę w drugiego człowieka, przez to, że zawsze czułam się odpowiedzialna za swoje czyny. Mówiłeś mi zawsze, że trzeba prosić o pomoc, bo przyjmowanie pomocy jest aktem szlachetnym, lecz ja o tym zapomniałam”.
Wychowałam się w wielkopolskim miasteczku. W dobrym domu. Starsza o...

13068

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]