Reklama

Wylewanie manifestacji z kąpielą

Wylewanie manifestacji z kąpielą

30.07.2012
Czyta się kilka minut
Owszem, 11 listopada w Warszawie działy się rzeczy okropne, przypominające bardziej rozróbę między kibolami niż spotkanie obywateli, realizujących swoje prawo do wolności zgromadzeń i wyrażania opinii.
O

Owszem, pod płaszczykiem tych ostatnich mieliśmy nieraz do czynienia z bijatykami, kaskadą wyzwisk, niszczeniem mienia. Danie jednak samorządom prawa do swobodnego decydowania, czy odbycie w jednym miejscu dwóch zgromadzeń zagraża „życiu, zdrowiu lub mieniu w wielkich rozmiarach” i zakazania organizacji jednego z nich (lub wręcz obu), to pójście drogą na skróty. Zamiast wymagać od policji i straży miejskiej, by potrafiły zareagować w przypadku naruszenia prawa lub działały na rzecz zabezpieczenia jednej i drugiej manifestacji, prezydenci czy burmistrzowie będą mogli po prostu powiedzieć „nie pozwalam”. Cóż to zresztą znaczy „w jednym miejscu”: czy w przypadku krakowskiego Rynku np. oddzielenie dwóch demonstracji Sukiennicami jest naprawdę niewystarczające? Listę podobnych wątpliwości (dotyczących także zasady „kto pierwszy, ten lepszy” i spodziewanych wyścigów o prawo zorganizowania...

1644

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]