Reklama

Sztuka spadania

Sztuka spadania

14.07.2014
Czyta się kilka minut
Niedawny wypadek samolotu ze spadochroniarzami w Topolowie pod Częstochową każe zapytać, dlaczego dochodzi do katastrof lotniczych i jak się je bada.
Airbus kapitana Chesleya Sullenbergera na rzece Hudson, Nowy Jork, 15 stycznia 2009 r. Fot. Edouard H.R. Gluck / AP / EAST NEWS
T

To były niezgrabne loty świeżo opierzo- nego pisklęcia. Od pierwszego startu braci Wright minęło 5 lat, samoloty były wciąż drewnianymi ramami pokrytymi płótnem, ale lotniczy biznes zaczął się kręcić. Bracia Wright zjeździli świat, pokazując młodszą siostrę maszyny, na której odbyli pierwszy lot. Mieli nadzieję, że zainteresują nią wojskowych i zdobędą pieniądze na rozwój fabryki. Podczas jednej z demonstracji wydarzyła się tragedia.
Thomas Selfridge, 26-letni porucznik armii USA, zgłosił się na ochotnika jako pasażer. Sam konstruował samoloty i miał ocenić, czy maszyna Wrightów przyda się wojsku. W fotelu obok usiadł Orville Wright. Początkowo wszystko szło świetnie: dwa tysiące widzów patrzyło, jak maszyna wystartowała z łąki w Fort Myer. Samolot wykonał trzy rundy wokół placu do musztry. Selfridge machał do zgromadzonych.
Nagle pilot usłyszał niepokojący odgłos....

9314

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]