Sztuka odpowiedzi

W miniony piątek 12 września do łódzkiej katedry wszedł ateista. Przybył na organizowane tam od wielu miesięcy cykliczne spotkania wiernych z abp. Markiem Jędraszewskim.
Czyta się kilka minut

Zaprezentował swoje świadectwo braku wiary i zadał hierarsze kilka pytań o interpretację Pisma Świętego. Arcybiskup podziękował mu za obecność, a następnie wyraził swoje zdanie na temat ateizmu. Powiedział m.in.: „Tylko w Bogu można odnaleźć siebie. To, co daje religia, ateizm odbiera. Ateizm odbiera prawdę, poczucie sensu istnienia, odbiera prawdę, dlaczego warto cierpieć, poświęcać się i mimo tylu trudności żyć”. „Ludzie bez Boga żyją bez fundamentu”. Dodał również: „To właśnie brak wiedzy, a nie jej nadmiar, jak twierdzą niektórzy, często staje się fundamentem pod ateizm”. A także: „Ateizm nie jest pogłębieniem duchowości, lecz ograniczeniem się do pustki, której symbolem może być pudło, w którym człowiek zamyka się przed Bogiem i stworzonym przez niego światem”.

Warto docenić starania łódzkiego hierarchy. Jego „Dialogi w katedrze” to dobry pomysł na formację duszpasterską i dowód, że kościół to właściwa przestrzeń do rozmowy. Jednocześnie ciągle musimy stawiać sobie pytania. W jaki sposób traktujemy w Kościele ludzi niewierzących, wątpiących i poszukujących? Czy Kościół rządzi się tutaj prawami dialogu i miłosierdzia, czy raczej publicystyki i konfrontacji światopoglądowej?

Ubiegły tydzień przyniósł jeszcze jedną spektakularną wypowiedź duchownego. 10 września w internecie pojawił się fragment kazania ks. Piotra Pawlukiewicza. Duszpasterz opowiada o wizycie w kancelarii parafialnej pewnej kobiety, która chciała zostać matką chrzestną. Duchowny, przytaczając zasłyszany dialog, zachwyca się „celną ripostą” proboszcza, który mówi do kobiety: „Przepraszam, ale pani chyba nie chodzi do kościoła”. Ona odpowiada: „No tak, nie chodzę do kościoła. Kościół nie bardzo ma dla mnie jakąś ofertę. Chodzę do lasu. Las mi daje życie, las mi daje pokój, las mi daje przestrzeń duchową”. Na to proboszcz: „Skoro tak, nie ma problemu z zaświadczeniem. Może je sobie pani odebrać w leśniczówce. Do widzenia”.

Biorąc pod uwagę dumę, z jaką ks. Pawlukiewicz przytaczał swoją homiletyczną humoreskę, trudno widzieć w tym rzeczywistą troskę o drugiego człowieka i jego duchową przyszłość. Aktualne natomiast stają się słowa ks. Józefa Tischnera, który mawiał: „Może i masz rację, ale jakie z tego dobro?”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2014