Reklama

Ładowanie...

Spektakl odwołany

28.12.2013
Czyta się kilka minut
„Tygodnik” nazwał wydanie „Kronosu” Gombrowicza hucpą roku. Teraz zabawa z tekstem przeniosła się do teatru...
Agnieszka Kwietniewska w przedstawieniu Krzysztofa Garbaczewskiego Fot. Natalia Kabanow / TEATR POLSKI WE WROCŁAWIU
K

Kronos” to po „Opętanych” (2008) i „Iwonie, księżniczce Burgunda” (2012) trzecie spotkanie Krzysztofa Garbaczewskiego z Witoldem Gombrowiczem. Dwa poprzednie wypadły świetnie. Reżysera fascynuje ciemna strona kondycji Gombrowiczowskiego człowieka; ten kierunek poszukiwań gwarantuje wysoką temperaturę jego scenicznych dochodzeń.

WŁASNE KRONOSY

Od tego zaczyna się inscenizacja „Kronosu” – od refleksji nad pojedynczym, ludzkim istnieniem, które z perspektywy kosmosu zdaje się mieć nieskończony potencjał możliwości i scenariuszy. Garbaczewskiego interesuje praca pamięci, sięganie wstecz do własnego życia i pytanie, jak doświadczenie przełożyć na język. Z boku na proscenium zainstalowano robota, który w trakcie przedstawienia nieprzerwanie wypisuje jedno zdanie: „I like to remember things my own way”. Szybko okazuje się jednak, że nie będziemy tu...

5518

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]