Richard von Weizsäcker

Był jednym z pierwszych niemieckich polityków, których książkę przeczytałem: zbiór jego tekstów, pod tytułem „Historia Niemiec toczy się nadal”, ukazał się w Polsce w 1989 r. – jeszcze nielegalnie, w podziemnym wydawnictwie CDN.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Richard Schulze-Vorberg / BPA
/ Fot. Richard Schulze-Vorberg / BPA

Było to wyjątkowe, że w „drugim obiegu” wydano książkę polityka, a tym bardziej prezydenta RFN. A wszystko za sprawą jednego przemówienia, które Richard von Weizsäcker (na zdjęciu z 1980 r.) wygłosił w zachodnioniemieckim parlamencie 8 maja 1985 r., w 40. rocznicę zakończenia wojny, i którym wywołał w Niemczech (Zachodnich) polityczno-historyczną debatę o stosunku Niemców do przeszłości III Rzeszy.

Przemówienie przeszło do historii – i dziś w Niemczech powszechny jest pogląd, że było ono dla niemieckiej tożsamości niejako „uwalniające”. Była to oferta nowej polityki historycznej. Weizsäcker powiedział wtedy uniwersalne zdanie, które zachowuje aktualność także dziś, zarówno w polityce międzynarodowej, jak też debatach w Polsce: „Kto zamyka oczy na przeszłość, ten staje się ślepy na teraźniejszość”. Mówił też, że dzień 8 maja 1945 r. był dla Niemiec również dniem wyzwolenia, wyzwolenia od narodowego socjalizmu. A istotne było i to, kto to mówił: były kapitan Wehrmachtu, wielokrotnie odznaczany uczestnik walk na froncie od pierwszego do niemal ostatniego dnia II wojny światowej, który na sam jej koniec uznał, że ma dość, i zrzucił mundur (czyli: zdezerterował).

W latach 70. XX w. Weizsäcker – wtedy czołowy polityk chadecji (CDU) – zaangażował się w dialog z Polską. Także jego zasługą było, że opozycyjna wówczas chadecja nie zablokowała w Bundestagu ratyfikacji traktatu o uznaniu granicy na Odrze. A przyjeżdżając do PRL, Weizsäcker rozmawiał nie tylko z władzami, ale szukał też kontaktów ze środowiskami niezależnymi – i bywał również w redakcji „Tygodnika” oraz „Więzi”; jego partnerami byli tu Mieczysław Pszon i Tadeusz Mazowiecki.

Richard von Weizsäcker zmarł 31 stycznia 2015 r., w wieku 94 lat. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2015