Reklama

Po trzynaste

Po trzynaste

19.10.2014
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
m

mizerne istoty ludzkie nie przestają mnie zadziwiać. Jakimże cudem w jednym ciele i duchu może się pomieścić tyle sprzeczności?! Z nami i Nieprzyjacielem wszystko jest proste. On jest przeklętą Miłością; my – ostatnim na tym i tamtym świecie bastionem zdrowego rozsądku. Tertium non datur. Żadnych niedoskonałości, niedomówień, półcieni, półśrodków. Ale cóż... Każdy miewa słabszy dzień. Zwłaszcza gdy harowało się przez pięć poprzednich, wykonując robotę – przyznam gwoli sprawiedliwości – absolutnie pionierską; gdy oddzielało się światło od ciemności, wody górne od dolnych i inne takie. Niestety – są tacy, którzy nie umieją powiedzieć sobie dość. Zamiast odpocząć dnia szóstego, porwał się nasz Nieprzyjaciel na jeszcze jeden wysiłek. Tak oto w tym układzie idealnie dwubiegunowym pojawiło się coś pokracznego. Coś pomiędzy. I całą przedwieczną harmonię szlag jasny trafił.
Nawet się...

4460

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]