Ładowanie...
Nocne loty odwołane

Obama miał przemówić o 20.15 czasu lokalnego, w parny, sobotni wieczór. Syryjczycy – w Libanie, Jordanii, Turcji, Iraku, i oczywiście w samej Syrii – wstrzymywali oddech. Na to, co postanowi amerykański prezydent, czekali też Libańczycy, Jordańczycy, mieszkańcy Izraela i okupowanych przez niego terytoriów palestyńskich.
W Damaszku spodziewano się najgorszego: że atak sprowokuje reżim Asada do kolejnych masakr. Że Amerykanie będą próbowali go powstrzymać, a wtedy do konfliktu włączą się Iran i Izrael. Że rozpęta się regionalna wojna.
BEZ POCIESZENIA
– Tu, w Damaszku, ludzie myślą, że to koniec, spodziewają się najgorszego – opowiadał mi dzień wcześniej Abu Samer, znajomy z Syrii (rozmawialiśmy przez skype’a). – Sprzątają piwnice, znoszą do nich jedzenie. Od wczoraj żywność podrożała dwukrotnie. Boimy się tego, co może zrobić reżim, jeśli Amerykanie...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
Newsletter
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]