Reklama

Najpobożniejsza z trosk

Najpobożniejsza z trosk

29.07.2013
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
L

Lata doświadczenia, którego Tobie wciąż niestety boleśnie brak – nauczyły mnie, aby w miarę możliwości nie opuszczać księżowskich imienin czy kapłańskich jubileuszy. To wprawdzie nad wyraz czerstwy kawałek diabelskiego chleba i przyznam, że czasem czuję się już niczym podstarzały celebryta znudzony jałowym small talkiem na kolejnym raucie albo garden party. Ileż można wysłuchiwać o przetasowaniach w kurii albo ekscytować się najświeższymi plotkami z dekanatu i giełdą kandydatów do fioletów i purpur?
Cóż jednak począć? Zwykle działalność wywiadowcza, nawet w piekielnym wydaniu, nie ma nic wspólnego z brawurowymi pościgami i uwodzeniem wyuzdanych ślicznotek, lecz zasadza się na żmudnym wyławianiu i przesiewaniu pozornie błahych strzępków informacji.
Dlatego też niedawno znowu zaszczyciłem mą obecnością jedną z owych uroczystości, równie fascynujących jak liczenie z wiaduktu...

4148

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]