Reklama

Martwego języka życie po życiu

Martwego języka życie po życiu

07.01.2013
Czyta się kilka minut
Czy łacina to język zamierzchłej przeszłości, nieprzystający do współczesności? Takie jest dziś powszechne odczucie. Ale czy trafne?
D

Dla niektórych, a jest ich niemało, łacina to właśnie taki język: martwy, nieprzystający do współczesności, i to pod każdym względem – poczynając od słownictwa, ukształtowanego w czasach, gdy nikomu nie śniło się nie tylko o komputerach, ale nawet o maszynie parowej. Jak wyrazić w nim to, co dzieje się dziś? Nawet jeśli wymyśli się nowe słowa – co skądinąd nie nastręcza trudności – zbudowana z nich wypowiedź może brzmieć sztucznie.

Tak rozumują ci, których niekiedy – trochę żartobliwie, ale z czytelną analogią w tle – nazywa się latynosceptykami. Ale skoro istnieją latynosceptycy, to muszą być i latynoentuzjaści. Są mniej liczni, to oczywiste, za to działają z pasją i wypowiadają się w poczuciu misji. A w dodatku mają w rękach argumenty, które trudno podważyć. W języku łacińskim dostrzegają oni bowiem nie tylko korzenie, wręcz fundament kultury zachodniej, ale również –...

9464

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]